wtorek, 6 sierpnia 2024

Ponowny wyjazd do USA - objazdówka! Dzień 1 Chicago

 Witam po długim czasie, ale z przytupem!

Tym razem kolejna podróż do Ameryki zaczęła się na dobre! Tym razem również większa ekipa (jest nas dziesięcioro - w tym moi cudowni synowie!). 

Plan to trasa śladami Route 66 z Chicago do Los Angeles, a w drodze powrotnej innymi drogami przez Las Vegas, Denver, Omaha i kilka dni w Chicago. Każdego dnia postaram się wrzucić materiał ze zdjęciami i być może filmami, by móc po latach wrócić do wspomnień, jakie nas tu czekają :)

No więc zaczynamy! Tym razem samolot bezpośredni z Krakowa do Chicago LOTu. Przelot trwał prawie 9 godzin w realu, a zegarowo 2,5 godziny :) Samolot w porządku bez problemów. Filmy się pooglądało, troszeczkę pospało, ale mimo wszystko taki długi przelot jest dość mocno wyczerpujący. Zamiast 15:30 czasu Chicago przylecieliśmy o godzinę wcześniej, ale niesamowicie długa była kolejka do kontroli granicznej.Staliśmy około 1,5h... Po odebraniu bagażu udaliśmy się do wypożyczalni Alamo, skąd wzieliśmy dwa wygodne SUVy i strzała do hotelu Super 8 koło lotniska. Pan ktory nas obsługiwał, miał byłą żonę Polkę. Po polsku znał dwa zwroty: "jak się masz" i "dupa", bo tak go żona nazywała :) Już, wiem, czemu nie są małżeństwem :) W Chicago było 31 stopni C. A to daleko od piasków, jakie jeszcze zaliczymy podczas tej długiej wycieczki. Wygodna jazda skończyła się całkiem szybko, bo zatrzymał nas... pociąg! Jechał ponad 10 minut przez przejazd, więc pierwszy pociąg zaliczony, ale nie robiłem zdjęcia, bo stałem w dużej kolejce do przejazdu i za daleko było, by ten pociąg ustrzelić. Po zameldowaniu się w przyzwoitym hotelu wybraliśmy się jeszcze do sieciówki Target, by kupić coś do picia i troszeczkę przekąsek. Z chłopakami kupiliśmy kanapki w Subway i pora już było zakończyć dzień  :) Jutro od rana podróż z postojami aż do St. Louis ;)

Nasz Dreamliner


W kolejce do kontroli paszportowej w Chicago

jeden z naszych pokoi w hotelu

widok na parking hotelowy

a to prawdziwa ciekawostka potwierdzająca ich szacunek do weteranów wojennych.

tablica rejestracyjna naszego autka

a to tablica naszego drugiego autka

Z przodu nasze bryczki tablic nie posiadają, bo tak można :)



1 komentarz: